Strona główna Czytelnia: Kiedy pies odchodzi Tytułem wstępu

Tytułem wstępu

Kto pamięta Forum Hovawarta? Marka Zuckerberga nie było jeszcze na świecie, komórki miały guziki, a jak się chciało komuś dać znać, że jego post się podobał, używało się słów, a nie animowanych kciuków. Takie tam wspomnienia. Na Forum, w dziale na samej górze, był wątek z pożegnaniami. Nazywał się - chyba - Kiedy Pies Odchodzi. Trudno sprawdzić, bo Forum już nie działa, ale uznajmy, że tak było. Gdzieś na stronie głównej wyświetlał się tytuł ostatnio aktualizowanego wątku i jeśli był to właśnie ten, pożegnalny, serce na moment przystawało, bo jeszcze nie było wiadomo KTO. I jakoś tak się przyjęło, że chociaż boli nie do opowiedzenia, trzeba się tam wpisać, jeśli to TWÓJ pies. Tak już bowiem jest, że choćby się wydawało, że wszystko i na zawsze, wspomnienia blakną. Może ktoś zechciałbby je zanotować, upamiętnić swojego hovka, opowiedzieć nam o nim, a sobie dać miejsce, gdzie zawsze może zajrzeć? To nie musi być hovawart hodowlany ani odnotowany na naszej stronie, nie musiał być stary, gdy odchodził i nie musiało się to zdarzyć niedawno, a Wy nie musicie być mistrzami słowa ani obiektywu. Wystarczy, że macie się z kim pożegnać. Na Wasze opowieści czeka Kasia Godlewska z hodowli od Dobrych Ludzi pod adresem Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Bardzo prosimy też o zdjęcia albo skany (lub zdjęcia zdjęć), jeśli brakuje archiwum cyfrowego.

 

Migawki

Styczeń za nami, a jego nowość rok 2026-ty rozgościł się na dobre, zatem czas przestać się tłumaczyć, że to dopiero początek i jeszcze nic nie trzeba. Od teraz podchodzimy do sprawy zawodowo! Na dobry początek zawody w Obedience w Książenicach. Nasza reprezentantka, TIAVARDA Hooliganowe Smoki, na lokacie drugiej, czyli pięknie, ale najważniejsze niech tym razem będzie zdjęcie obok, z uchwyconą komendą „do mnie". Daje pretekst do spóźnionych życzeń na ten i na każdy nowy rok: niech Wasze i nasze „do mnie" odbywają się zawsze z takim zapałem i uśmiechem!