Strona główna Hovawart "użyteczny" Sportowo, szkoleniowo o agility Lotki

o agility Lotki

 

 

Kasia i Lotka

Moja i Lotki przygoda z agility zaczęła się w październiku 2013 roku. Początkowo miała być to dla nas tylko dodatkowa aktywność, ale szybko agility stało się moją największą pasją. Od tego momentu trenujemy nieprzerwanie.

Na pierwszy trening trafiłam przez przypadek, ale jak się później okazało, to było to, co najbardziej razem z moją sunią kochamy.

Moją trenerką jest Paula Gumińska, którą uważam za cudowną nauczycielkę.

Podchodzi do każdego psa indywidualnie.

Nasze pierwsze treningi nie wyglądały zbyt efektownie: Lotka bała się tunelu i zrzucała tyczki, ale po paru spotkaniach załapałyśmy o co chodzi. Na początku za największy sukces uważałam 3 przeszkody zaliczone przez mojego psa. Dla porównania teraz przebiegamy nawet 25 przeszkód.

Początkowo dużą trudnością było dla mnie zapamiętanie kolejności toru. Gdy kiedyś oglądałam zawody jako obserwator, wydawało mi się to bardzo proste, jednak gdy sama stanęłam na torze, okazało się, że z prostotą ma to niewiele wspólnego.

Po dwóch latach treningu nie mam już problemu z zapamiętaniem kolejności.

Jak wiadomo hovawart nie jest rasą stworzoną do agility, ale sprawia mu to dużo frajdy. To jasne: każdy pies lubi biegać, skakać  i się ścigać.

Po rozpoczęciu treningów zaczęłam się bardziej interesować agility. Wtedy znalazłam w sieci filmiki startujących w zawodach hovawartów. Moimi niedoścignionymi autorytetami są czarnulka Jaga i podpalanka Fajka.

Wydawałoby się, że hovawart nie może wygrać z bardzo szybkimi borderami. A jednak! Hovki pokonują tor może wolniej, ale za to bardzo dokładnie i dzięki temu wygrywają z szybkimi psami.

My startujemy na razie tylko w zawodach treningowych. Teraz zabieramy się za slalom i spróbujemy swoich sił w zawodach oficjalnych.

Wiem, że nigdy nie będziemy bardzo szybkie, ale w ogóle nas to nie zraża! Najważniejsza jest super zabawa dla mojego psa i dla mnie. Dlatego gorąco polecam wszystkim ten rodzaj aktywności.

Szukajcie w swoich miejscach zamieszkania trenerów, szkółek i pasjonatów agility. A ja bardzo bardzo chętnie Wam pomogę, jeśli będzie chcieli rozpocząć zabawę w agility. W razie pytań służę pomocą.

NASZE FILMIKI:

filmik 1
filmik 2
filmik 3
filmik 4
filmik 5
filmik 6

autorka: Katarzyna Rybkowska
zdjęcia: Katarzyna Rybkowska, Katarzyna Piotrowska
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.


 

Migawki

Dziś ta rzadka sytuacja, kiedy w jednej zajawce mamy pełnię wzorcowego hovawarta, czyli wyniki zarówno z zawodów sportowych, jak i z wystaw. W zawodach obedience w Rumiance warto brać udział choćby po to, żeby pobyć w Rumiance, to oczywiste, ale można też wspomóc dwie smocze dziewczyny, żeby nie były tam takie samotne. Z wystaw natomiast oferujemy warszawską molosówkę oraz trójkowy Nowy Dwór Mazowiecki.